Regulamin sprzedaży w sklepie internetowym

Regulamin sprzedaży, czyli ni pies ni wydra, coś na kształt świdra

Autor: Piotr Jarosz, Prezes Zarządu Safe Buy Sp. z o.o.
Redaktor naczelny raportów "eHandel Polska", współautor raportów "eCommerce" dla IDG Poland SA, inicjator Polskiego Forum Handlu Elektronicznego promującego kodeks dobrych praktyk w eCommerce.

Prawdopodobnie prawie każdy sprzedawca internetowy wie co kryje się pod pojęciem "regulamin sprzedaży". W związku z tym, w jego odczuciu lektura poniższego artykułu może wydawać się zbędna. Jak pokazują jednak nasze badania, każdy sprzedawca rozumie cel i zawartość tego dokumentu nieco inaczej, a dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że określenie „regulamin sprzedaży” nie jest zdefiniowane w żadnych przepisach prawa. Tak, zgadza się. W żadnych.

Określenie "regulamin sprzedaży" jest bardzo powszechne w Polsce w obszarze handlu elektronicznego. W zasadzie tylko w Polsce i tylko w obszarze handlu elektronicznego. Dlaczego tak jest i co ono ostatecznie oznacza? Otóż "Regulamin sprzedaży" jest zlepkiem określeń "Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną" oraz "Warunki Sprzedaży", z których pierwszy jest zdefiniowany w Ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, a drugi wynika z wymogów głównie z ustaw konsumenckich oraz przepisów dotyczących zawierania umów na odległość.

DWIE UMOWY
 

Jest nieszczęściem, zarówno dla sprzedawców jak i dla kupujących, że wszystko jest pakowane do jednego dokumentu o nazwie "Regulamin sprzedaży", który przez to jest zbyt obszerny i mało przejrzysty dla przeciętnego konsumenta. Warto przy tym zauważyć, że w trakcie zakupów internetowych dochodzi do zawarcia co najmniej dwóch odrębnych umów:

  • Umowy przeniesienia własności popularnie zwanej umową sprzedaży.
  • Umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną przy czym nie jest całkiem oczywiste czy zawsze stroną tej umowy jest sprzedawca.

"Warunki Sprzedaży" musi mieć każdy sklep internetowy

Zarówno Kodeks Cywilny jak i ustawy konsumenckie oraz przepisy związane z zawieraniem umów na odległość jak i nowa ustawa konsumencka z dnia 30 maja 2014r. nakładają na sprzedawców szereg obowiązków informacyjnych, jak na przykład informowanie o prawie do odstąpienia od umowy. Oczywiście w tym wypadku chodzi o prawo do odstąpienia od umowy przeniesienia własności, a nie usług świadczonych drogą elektroniczną, dlatego odpowiednie zapisy powinny znaleźć swe miejsce w czymś co jest nazywane Warunkami Sprzedaży i stanowi integralną część tejże umowy sprzedaży.

Warunki Sprzedaży powinny oczywiście zawierać znacznie więcej informacji i to nie tylko wynikających z art. 12 nowej ustawy konsumenckiej, ale także chociażby z art. 661 Kodeksu Cywilnego, jak na przykład o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy czy metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu błędów we wprowadzanych danych. Oczywiście cały czas mówimy o procedurze zawarcia umowy sprzedaży a nie umowy świadczenia usług drogą elektroniczną.

Czy sprzedawca internetowy potrzebuje "Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną"?

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE) w przypadku takowych usług nakłada na usługodawcę obowiązek udostępniania "regulaminu świadczenia usług drogą elektroniczną".
USŁUGA MATERIALNA
 

Problem w tym, że absolutna większość sprzedawców po prostu prowadzi handel. Natomiast "handel", według Europejskiej Klasyfikacji Działalności (EKD), jest klasyfikowany do usług materialnych, które to z kolei usługi materialne w intencji autorów dyrektywy 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady nawet jeżeli są świadczone z wykorzystaniem urządzeń elektronicznych to nie powinny być klasyfikowane jako świadczone "za pomocą środków elektronicznych", a w związku z tym nie powinny podlegać UŚUDE. Dlatego sprzedaż internetowa jako taka na przykład za pośrednictwem serwisu Allegro.pl nie wymaga udostępniania przez sprzedawcę regulaminu w rozumieniu UŚUDE. Oczywiście taki regulamin udostępnia serwis Allegro.pl, gdyż to on dostarcza system transakcyjny.

Skoro handel elektroniczny to nie jest usługa świadczona drogą elektroniczną to czy sklepy internetowe muszą mieć regulamin w rozumieniu UŚUDE? Otóż niestety tak. Każdy normalny sklep internetowy musi mieć regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną, gdyż każdy normalny sklep internetowy udostępnia Internetowy System Transakcyjny (IST) w postaci mechanizmu koszyka i formularza zamówienia często zintegrowanego z kanałami płatności. Ponadto w zasadzie każdy sklep internetowy daje możliwość (czasami nawet konieczność) rejestracji użytkownika sklepu i przechowywania jego danych wraz z hasłem w celu śledzenia statusu zamówienia oraz na potrzeby przyszłych zakupów. Nie ma tu znaczenia fakt, że udostępnianie systemu jest świadczone przez sklep nieodpłatnie, gdyż ustawodawca przewidział taką możliwość (patrz UŚUDE Art. 22.). Nie ma też znaczenia czy oferta sklepu jest ofertą w rozumieniu Kodeksu Cywilnego oraz czy do zawarcia umowy dochodzi w momencie złożenia zamówienia czy też później w chwili potwierdzenia przez sprzedawcę.

Wzorzec umowy skierowany do konsumenta i klauzule niedozwolone

KLAUZULE ABUZYWNE
 

Czy również w Twoim sklepie występują zapisy mówiące o tym, że masz prawo w każdej chwili zmieniać regulamin sprzedaży? Jeśli tak to z dużym prawdopodobieństwem niepotrzebnie narażasz się na całkiem poważne sankcje i napiętnowanie poprzez umieszczenie Twojej firmy w publicznym rejestrze klauzul abuzywnych. Powstaje jednak pytanie, po co w ogóle stosować takie zapisy skoro użytkownik sklepu za każdym razem gdy składa zamówienie oświadcza, że właśnie zapoznał się z aktualną treścią regulaminu i go akceptuje, a wcześniej zawarte umowy pozostają nienaruszone. W mojej opinii większość wzorców umownych stosowanych przez sklepy internetowe jest przeładowana podobnymi zbędnymi zapisami, które zamiast chronić interes sprzedawcy w rzeczywistości wystawiają go na ryzyko kar i utraty dobrego imienia.

Niniejszy artykuł nie stanowi porady prawnej i wyraża jedynie prywatne opinie autora, dlatego każdy użytkownik podejmuje decyzje na własne ryzyko.

Wsparcie dla sklepów w ramach Programu Safe Buy

Misją serwisu SafeBuy.pl są przyjazne zakupy internetowe, czego nie można osiągnąć bez odpowiedniej edukacji i wsparcia małych i średnich sprzedawców. Dlatego pakiet niezbędnych dokumentów prawnych dla sklepu, w tym regulamin i wypełniony wniosek do GIODO są bezpłatne dla uczestników Programu. Ponadto sprzedawcy wyróżnieni są w rejestrze Safe Buy, na łamach portalu Sklepy24.pl, a ich sklep opatrzony klikalnym znakiem Safe Buy, który zwiększa zaufanie klienta.

Ty też działasz fair play w eCommerce
i chcesz dołączyć do uczestników Programu?